Puszysta Matylda.Błąd debiutanta.

„Masz ochoye?” – Pierwszy SMS na nr z ogłoszenia.
„Zawsze. Ale w ten weekend zarobiony jestem ;)”
„Poniedziałek¿ “

-Niech będzie poniedziałek. Jaki adres? -tym razem zadzwoniłem.
-Napisze sms – usłyszałem wystraszony głos nastolatki, a przynajmniej tak mi zabrzmiał.

Siedzę teraz na skraju lasu po porannym bieganiu. Nie wiem ile kilometrów. Nie używam już tych telefonicznych liczników. Nie wszystko musi być pomierzone. Cały świat nie musi wiedzieć przy którym drzewie opadłem z sił. Tak siedzę z mętlikiem w głowie , myśli rozbijają się o błąd debiutanta.

Gdy idziesz do dziwki to ona ma zasadę. Zasada brzmi że się z Tobą nie całuje bo to już coś intymnego. A jesteśmy umówieni na porządne dymanko.

Puszysta Matylda całowała się namiętnie. Czułem się jak nastolatek. Nie chciała penetracji, lizania cipki, analnie też nie, tylko ręką. Orgazm daj jej mój palec wskazujący. Była bardzo wilgotna i całowała, dużo całowała.

Błąd debiutanta. Puszysta Matylda chce się spotkać po wypłacie. A wypłata przyjdzie do niej ze spożywczaka dwie ulice dalej ode mnie. Moje Kochanie kupiła tam dzisiaj kapustę kiszona.

Matylda następnym razem weźmie go do buzi i odważy się na penetracje. Klient nasz pan a tutaj klientka.

Dokonało się jestem dziwka. Dziwka, która całuje.

Kurwa… biegnę dalej.
W tym lasku Ukraińcy robią ogniska. Rżną się na potęgę, pełno zużytych gumek

 

Jedno przemyślenie na temat “Puszysta Matylda.Błąd debiutanta.

Odpowiedz na „bojaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>