Pozdrawiam Katarzyna

Cześć, widziałam Twoje ogłoszenie i mam dla Ciebie wstępną propozycję – ja 43-latka, 172 cm wzrostu, 52 kg wagi, blond włosy, biust miseczka C – po rozwodzie, na kierowniczym stanowisku. Jestem sama od dłuższego czasu i wiadomo, jak każda kobieta mam swoje potrzeby – nie mam czasu na bawienie się w związki i nawet nie chcę znowu w to wchodzić. Przechodząc do rzeczy – obydwoje wiemy dlaczego się tu znaleźliśmy, więc nie ma sensu owijać w bawełnę, po prostu szukam konkretnego i zdecydowanego faceta – wygląd nie jest dla mnie tak ważny jak umiejętności i wytrzymałość w łóżku – lubię gorący, namiętny sex trwający po parę godzin, uwielbiam miłość tantryczną – mam duże wymagania – najpierw rozpalająca zmysły gra wstępna – miłość oralna to jest to co uwielbiam, więc musisz być w tym dobry – zaznaczam od razu, że lubię eksperymentować w łóżku i próbować nowych rzeczy. To będzie dodatkowym plusem jeśli się wykażesz inicjatywą i czymś mnie zaskoczysz – dodatkowo zależy mi na wspólnym wyjściu od czasu do czasu – to stały układ i wymagać będę, żebyś był u mnie co najmniej 4-5 razy w ciągu tygodnia – zapewniam nocleg – oddzielny pokój – mam dom z ogrodem, cały do własnej dyspozycji.
Co do wynagrodzenia jeśli się zdecydujesz wstępnie proponuję 3500-5000 zł miesięcznie, wszystko jeszcze jest do ustalenia i wynegocjowania na spotkaniu. Niedawno taki układ zakończyłam bo on zdecydował się skupić na własnym życiu dlatego naprawdę zależy mi na czasie. Interesuje mnie rozmowa w cztery oczy najlepiej jeszcze w tym tygodniu – jeśli jesteś zainteresowany i poważnie do tego podchodzisz to pisz tel xxx-xxx-xxx , podeślę Ci od razu jakieś zdjęcia, zapewniam stuprocentową dyskrecję i tego samego wymagam od Ciebie
Pozdrawiam Katarzyna

Puszysta Matylda.Błąd debiutanta.

„Masz ochoye?” – Pierwszy SMS na nr z ogłoszenia.
„Zawsze. Ale w ten weekend zarobiony jestem ;)”
„Poniedziałek¿ “

-Niech będzie poniedziałek. Jaki adres? -tym razem zadzwoniłem.
-Napisze sms – usłyszałem wystraszony głos nastolatki, a przynajmniej tak mi zabrzmiał.

Siedzę teraz na skraju lasu po porannym bieganiu. Nie wiem ile kilometrów. Nie używam już tych telefonicznych liczników. Nie wszystko musi być pomierzone. Cały świat nie musi wiedzieć przy którym drzewie opadłem z sił. Tak siedzę z mętlikiem w głowie , myśli rozbijają się o błąd debiutanta.

Gdy idziesz do dziwki to ona ma zasadę. Zasada brzmi że się z Tobą nie całuje bo to już coś intymnego. A jesteśmy umówieni na porządne dymanko.

Puszysta Matylda całowała się namiętnie. Czułem się jak nastolatek. Nie chciała penetracji, lizania cipki, analnie też nie, tylko ręką. Orgazm daj jej mój palec wskazujący. Była bardzo wilgotna i całowała, dużo całowała.

Błąd debiutanta. Puszysta Matylda chce się spotkać po wypłacie. A wypłata przyjdzie do niej ze spożywczaka dwie ulice dalej ode mnie. Moje Kochanie kupiła tam dzisiaj kapustę kiszona.

Matylda następnym razem weźmie go do buzi i odważy się na penetracje. Klient nasz pan a tutaj klientka.

Dokonało się jestem dziwka. Dziwka, która całuje.

Kurwa… biegnę dalej.
W tym lasku Ukraińcy robią ogniska. Rżną się na potęgę, pełno zużytych gumek